Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą przemiana

Czy marzenia są na sprzedaż?

Jednym z moich ulubionych autorów jest Richard Paul Evans. Jego powieści czyta się lekko, historie wciągają i z reguły płynie z nich pozytywny przekaz na temat życia, miłości, przyjaźni i innych wartości, które nie cieszą się dziś zbyt dużą medialną popularnością. Można powiedzieć, że to swojego rodzaju przypowieści. Z pewnością niejeden czytelnik stwierdzi, że zbyt naiwne i optymistyczne, oderwane od rzeczywistości, przesłodzone, naciągane... Nie zaprzeczę, ale też nie traktuję tych cech twórczości Evansa jako wad. W moim odczuciu różne książki pełnią różne role i są wśród nich też takie, które mają stanowić ucieczkę od brutalnej rzeczywistości, dawać nadzieję, wyciągać z poczucia beznadziei, inspirować do zmian i pokazywać, że życie jest piękne i czasem wydarzenia, które wydają nam się najgorszymi koszmarami, stają się początkiem czegoś dobrego. "Sprzedawca marzeń" to pierwsza część nowego cyklu. Nie miałam względem niej dużych oczekiwań. Ostatnie powieści Evansa, które c...

Młode wino

Ileż to już razy próbowałam wprowadzić w swoim życiu dobre nowe nawyki. Albo pozbyć się złych starych. Zwykle po kilkudniowym sukcesie odniesionym dzięki zapałowi i entuzjazmowi towarzyszącym nowości wszystko wracało do normy. Ach, te sprawdzone schematy... Postanawiam: "Zaczynam się zdrowo odżywiać!". Kupuję owoce, warzywa, gotuję na obiad zupę, przyrządzam surówki. Ale nie mija wiele czasu, a przychodzi pokusa. Ze sklepowej półki uśmiechają się słodycze, czipsy... Nie ma czasu na przygotowanie obiadu, więc kupuję pizzę, frytki lub innego "gotowca". Ostatecznie, skoro już raz uległam, to słabnie moja wola i entuzjazm, więc ulegam kolejny raz, i kolejny, aż w końcu z postanowienia zostaje tylko wspomnienie. Inny przykład: "Seriale i filmy będę oglądać tylko w weekendy!". To nawet trudniejsze niż zdrowe odżywianie. Szybko do głowy przychodzi myśl: "Tylko jeden odcinek, na czas jedzenia obiadu, przecież te czynności można połączyć, i tak nie pracowa...